Agnieszka Kumor
Tekst z 21/06/2007 Ostatnia aktualizacja 21/06/2007 15:37 TU
Jak co roku, 21 czerwca, we Francji obchodzone jest Święto Muzyki. W tym dniu każdy wolny metr kwadratowy Paryża należy do muzyków. Pomysł rzucony w roku 1982 przez socjalistycznego ministra kultury Jacka Langa podchwyciło wiele innych miast francuskich, a także europejskich. Każde obchodzi ten dzień na swój sposób. W tym roku Święto Muzyki przypadło we czwartek, nie zraziło to jednak ani organizatorów, ani coraz liczniejszych uczestników.
W toruńskim grodzie
W Polsce po raz pierwszy organizuje je u siebie Toruń: na starówce wpisanej na Listę UNESCO przewidziano koncerty jazzowe, muzyki elektronicznej, poezji śpiewanej, występy chórów i grup rockowych. Ruiny zamku krzyżackiego przyjęły w swoje podwoje koncert muzyki świata (z czego, jak nietrudno zgadnąć, cieszymy się szczególnie!), a trzy orkiestry dęte wzięły w swoje posiadanie centrum miasta. Uczniowie szkół muzycznych grają przed miejskim ratuszem. Dwaj goście z Francji przyjęli zaproszenie do Torunia: Dj Fourplay (grający mieszankę muzyki elektronicznej, rocku garażowego i swingu) oraz garage rockowy zespół The Sticky Monkeys. Szczegółowy program i wszelkie ciekawostki dotyczące Święta Muzyki w Toruniu oraz jego historii we Francii i na świecie znajdą Państwo na świetnie opracowanej stronie internetowej: http://swietomuzyki.wikidot.com/
A tymczasem w Paryżu...
Paryż z dumą wypina pierś pomysłodawcy i fundatora Święta Muzyki, proponując szeroką gamę koncertów. Jak się okazuje bowiem, ten wyjątkowy dzień w roku nie musi oznaczać błądzenia po ulicach i placach w poszukiwaniu muzycznych atrakcji. Można się do niego przygotować, a pomocą służy program zamieszczony przez francuskie ministerstwo kultury w witrynie internetowej pod adresem: http://fetedelamusique.culture.fr/ Tak, tak Święto Muzyki we Francji to sprawa wagi państwowej!
Świętowanie trwa już po prawdzie od samego rana, wiadomość ta ucieszyła zapewne pierwszych letników, zagranicznych turystów tudzież rodziców melomanów, pragnących zainicjować u swoich pociech zamiłowanie do muzyki. Wymieńmy co oryginalniejsze pozycje z licznie zapełnionej listy: w kościele św. Eustachego wystąpił Kwartet Fé, a uczniowie Mamii Cherif, kompozytorki i śpiewaczki, zaprezentowali przeróbki standardów jazzowych w stylu arabskim. Na placu Joffre w pobliżu Szkoły Wojskowej słynna orkiestra dudziarzy Bagad z Lann Bihoué zaprezentowała muzykę celtycką. To rano, a co później?
W kościele św. Rocha, przy ulicy Saint Honoré, od 15-tej do północy - muzyka chóralna: program zapoczątkowali Les Galopins de Saint Roch, wieczorem dołączyli chórzyści z Chevilly Larue z pieśniami Schuberta i utworami Vivaldiego. Na koniec – występ chóru ormiańskiego. Osobny maraton muzyczny przygotowany został na Dziedziniec Honorowy Palais Royal, w programie: współczesna kantata, mali chórzyści z Fèsu, łatwe dla ucha piosenki i folklor brazylijskiego Nordeste w wykonaniu artystów z Tuluzy. Instytut Meksykański przygotował występ Djolandy Preciado z jej muzykami, a w dzielnicy Marais – szwedzki folk, jazz i pop w wykonaniu Sofii Jannok, muzyka szkocka (przed kościołem Saint Gervais) i żydowska (na Place du Marché Sainte Catherine).
Track 4, Gavotte, muz. Louis Saladin (XVII), HMA 1951021 , Harmonia Mundi, 1979, 2001, wyk.Boston Camerata, dyr. Joel Cohen